Czym jest anime ?

Czym właściwie jest anime. To pytanie które wbrew pozorom zadaje sobie sporo osób które słyszą to słowo w kontekście moich zainteresowań. W poniższym poście postaram się na nie odpowiedzieć szybko i w miarę ogólnikowo żeby nie wywoływać niepotrzebnego nadmiaru informacji.


Najprościej rzecz ujmując anime, to określenie japońskich filmów animowanych. Ważne jest żeby pamiętać, że sami Japończycy słowa anime używają na określenie wszelkich filmów animowanych.
Błędem, i to głupim w dodatku, jest kojarzenie anime tylko z animowanymi filmami pornograficznymi. To prawda, że taki subgatunek istnieje, ale istnieje także w kinie europejskim, rosyjskim, czy amerykańskim. Nie można na jego podstawie odrzucać całości kinematografii wymienionych obszarów.
Poniżej postaram się zaprezentować ogólny podział anime. Nie będzie to jednak podział fachowy, ani nawet taki z którym ludzie dobrze zorientowani mogą się zgodzić. Będzie on jednak w miarę odpowiadał rzeczywistości, nawet z pominięciem kilku szczegółowych wyjaśnień.
Najpopularniejszym i najbardziej widocznym w polskich mediach wszelakich jest gatunek

SHONEN. Naruto, najlepszy przykład ShonenKierowany on jest do raczej młodszych chłopców i ma fabułę dającą się określić w następujący sposób :trening-wróg, trening-nowa moc-wróg-trening i tak dalej i tak dalej. Wróg wszak zawsze się znajdzie. Anime tego typu, które może kojarzyć każdy to min. Dragon Ball, Rycerze Zodiaku, Bleach, One Piece a także Naruto. We wszystkich wymienionych można zauważyć ogromną liczbę postaci męskich, które zdobywają coraz to nowe moce/ataki/bronie/inne takie. Z tym gatunkiem wiąże się najprawdopodobniej największy możliwy rynek wszelkiego rodzaju gadżetów.
SHOJO to właściwie to samo co Shonen,przykład anime Shojo jednakowoż kierowane do dziewczynek. Wszak która z nich nie kojarzy Czarodziejek z Księżyca. Chciałbym tu dodać, że z jakiegoś powodu. Takie anime mają niesamowitą ilość dialogów zupełnie bezsensownych i drętwych których nie lubią chyba nawet same dziewczynki. Ale może to troszku subiektywna obserwacja.

Odpowiednikami tych gatunków, ale skierowanymi do starszych nieco odbiorców są Seinen i Josei. Tutaj zaczynają się naprawdę dobre anime, które nie są już tak naiwne i dualistyczne jak Shonen i Shojo. Tytuły z gatunku Seinen są generalnie najbardziej popularne, ponieważ ich docelowi odbiorcy to właściwie wszyscy którzy nie chcą oglądać Josei. Przez to znikają próby zrobienia anime na siłę bardziej dla mężczyzn. Daje to dobre rezultaty bo oglądają je wszyscy. Z wartych wymienienia a nowszych tytułów, trzeba zwrócić uwagę na Eden of the East a także Durarara! Do legendy przeszło również Death Note, które okazało się wielkim sukcesem (najlepsza była manga, potem anime, filmy z żywymi aktorami zwyczajnie były denne). Jest to więc gatunek który można polecić każdemu kto akurat nie chce oglądać animowanego odpowiednika telenoweli.

Mina, to dla odmiany gatunek który najprościej określić jako kino familijne. Nie świadczy to jednak o złych anime tego rodzaju. Wystarczy wymienić tutaj dorobek studia Ghibli: Mój sąsiad Totoro, czy Sprited away. To tytuły wręcz ikoniczne a drugi z nich ma nawet Oskara. Mam wrażenie, że nic więcej mówić na ten temat nie trzeba.

HENTAI, Nie ma cycków, jest langusta. Nie uczynię dziś świata piękniejszym miejscem ;)czyli animowane porno. Choć trzeba oddać sprawiedliwość narodowi w którym nic nie może być takie jak indziej: podczas gdy zwykli ludzie słysząc „porno” myślą o parze ( lub więcej) uprawiającej seks, Japończycy myślą o ośmiornicach, demonach, kosmicznych potworach i ludziach w ilościach tak ogromnych, że mogliby tworzyć średniej wielkości wioski. Najbardziej znanym tytułem tego rodzaju jest Bible Black, które nie dość, że ma mnóstwo gołych panienek, to ma jeszcze dwupłciowego demona i jakąś fabułę! Czapki z głów, zwyczajnie, czapki z głów. Nie można się jednak oszukiwać- słowo „hentai” nie bez przyczyny ma mocno negatywne zabarwienie.

Ecchito także rodzaj anime erotycznego ale tylko z podtekstami, ewentualnie w skrajnych przypadkach, z gołym biustem. Naprawdę, kobiety w takich anime tracą bluzki od podmuchu wiatru ale ich bielizna po zderzeniu z ciężarówką nie zawsze ma choć plamkę. Nawet jeżeli postać w jakimkolwiek momencie takiego anime jest naga, to jest też zawsze celowo zapłoniona przed widzem (w przeciwieństwie do anime, które chciały pokazać kogoś nago ale zostały poddane cenzorskim zabiegom które wmontowały w nie liście, promienie słońca i inne zabiegi których nie umieścili autorzy). Dobrymi pozycjami z tego mało wymagającego gatunku to Green Green czy Chobits.

Istnieją też oczywiście różne bardziej szczegółowe podziały, wariacje, dodatki, mieszanki i cała gama niedających się zdefiniować gatunków, ale to już jest temat śliski. Na pewnym poziomie takie sztuczne podziały zwyczajnie przestają się sprawdzać w opisie tego o czym dane anime właściwie jest i do kogo jest kierowane. W tekście, poza Bible Black, wymieniłem tytuły które może obejrzeć każdy w miarę chęci i możliwości. Choć lojalnie uprzedzam, że te z gatunku Shonen mają setki odcinków.
Do zobaczenia w kolejnym poście!

W

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii W i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s